SHS

Palimy śmieci… zobacz, czym to grozi

komin

Paląc śmieci w piecu ryzykujemy swoim życiem i niemałymi karami. Mimo że każda spalona butelka z plastiku może doprowadzić do rodzinnego dramatu, to zupełnie się tym nie przejmujemy. „Wystarczy rano wjechać do Wardynia… ludzie palą czym popadnie, tu nie ma czym oddychać” – mówi jeden z mieszkańców wsi. Ale co można zrobić?

Palenie śmieci w piecach jest niezgodne z prawem. Tyle że nikt specjalnie na kontrole po mieszkaniach i posesjach nie chodzi, strażacy nie mogą, policja z kolei reaguje tylko wówczas, kiedy otrzymuje informację, najczęściej od sąsiadów, którzy nie mogą znieść smrodu palonych butelek plastikowych lub innych tworzyw sztucznych.

- Problem dotyczy nie tylko zimy i okresu grzewczego, ale nawet lata – mówi Jakub Zaręba, rzecznik choszczeńskiej policji. – Jeśli skarga się potwierdza i rzeczywiście ktoś pali śmieci, to jest karany mandatem – tłumaczy.

Mistrz kominiarski, Marek Dzienisz z Gryfina mówi, że na spalanie śmieci, w tym plastików trzeba spoglądać nie tyko przez pryzmat prawa, ale i naszego bezpieczeństwa. Palenie w piecach czym popadnie jest bardzo niebezpieczne, to igranie z życiem. Nie chodzi tylko o zatruwanie powietrza, ale o zapychanie się kominów. Jeśli do tego dojdzie, to może się to zakończyć śmiercią domowników.

Bez czyszczenia i przeglądów

Marek Dzienisz mówi, że przegląd komina to koszt około 100 złotych. To niewiele, zważywszy, że taki przegląd mamy obowiązek robić raz do roku. Niestety nikt tego przepisu nie przestrzega i mistrza kominiarskiego prosi o pomoc dopiero wtedy, kiedy komin się zapycha. Jeszcze rzadziej wzywa się go do usługi w zakresie czyszczenia komina.

- Powinniśmy mieć świadomość, że jest obowiązek czyszczenia komina raz na kwartał w przypadku gdy w piecu palimy paliwem stałym, jak np. węgiel lub drewno. W przypadku gdy palimy gaz lub olej, komin należy czyścić raz na pół roku – informuje rzecznik choszczeńskiej straży pożarnej, Marek Popławski.

Czyścić komin można samemu, choć nie zawsze jest to łatwe. Jak sobie radzą ci, którym na sercu leży bezpieczeństwo domowników?

- Biorę długi sznurek, przywiązuję do niego dwie szczotki druciane, obciążam je odważnikiem i wpuszczam do komina – tłumaczy nam mieszkaniec Wardynia. – Szoruję ściany komina i jestem pewien, że się nie zapcha i potem czad nie potruje całej rodziny. Ale nie widziałem, żeby moi sąsiedzi kiedykolwiek komin czyścili – dodaje.

I mówi, że każdego zimowego ranka nad wsią unosi się brzydki, czarny dym. W niejednym piecu pali się bowiem śmieci, od lakierowanych mebli po papę czy plastikowe butelki.

- W takim wypadku komin zapycha się szybciej – mówi Marek Dzienisz. – Ale nie tylko palenie śmieci może spowodować problemy, wystarczy, że palimy niewłaściwie lub używany kiepskiej jakości opału i już może dojść do tego, że komin będzie się zapychał bardzo szybko – tłumaczy.

Strażacy niejednokrotnie już widywali całkowicie zasmolone kominy i wiedzą, że każda taka sytuacja to ogromne niebezpieczeństwo.

- muszę przyznać, że ostatnio miewamy mniej tego rodzaju zdarzeń – tłumaczy Marek Popławski. – Ale wciąż problem istnieje. To może być powodem zaczadzenia lub pożaru sadzy w kominie – dodaje.

Kary są różne, niekiedy bolesne

Mandaty wystawiane przez policję problemu nie rozwiążą. Wie o tym mieszkaniec Wardynia, który nie może uwierzyć w skrajną nieodpowiedzialność ludzi, choć niektórych rozumie, jak mówi, wysokie ceny opału i gazu sprawiają, że ludzie palą w piecach „czymkolwiek”.

- Szkodzą przede wszystkim sobie – tłumaczy.

I mówi, że dym powstający na skutek spalania tworzyw sztucznych i ropopochodnych jest ciężki, zawiera mnóstwo niebezpiecznych związków. Zwykle kładzie się na terenie w pobliżu domu, w jakim śmieci się spala i szkodzi to najbardziej samym winowajcom. Od takiego dymu można się poważnie zatruć.

Mało kto zdaje sobie sprawę, że problem może się pojawić również w kwestiach ubezpieczeniowych. Przyznaje to strażak, Marek Popławski. Potwierdza, że zaniedbania mogą uczynić rodzinne dramaty jeszcze większymi.

Jeśli dom w wyniku akcji gaśniczej zostanie zalany, jeśli ucierpi majątek właściciela pieca bez ważnego przeglądu, to zwykle firmy ubezpieczeniowe odmawiają wypłaty pieniędzy z tytułu ubezpieczenia mieszkań i domów. I mają do tego prawo. Jeśli dojdzie do tragedii i ktoś zatruje się czadem, to rodzina także może nie otrzymać pieniędzy z tytułu ubezpieczenia na życie, właśnie przez to, że nie przestrzegali prawa i nie czyścili regularnie kominów i nie posiadali dokumentu potwierdzającego jego przegląd.

Brak troski o stan kominów może więc okazać się nie tylko przyczyną pożaru, ale również doprowadzić do rodzinnych tragedii. Jeśli ktoś pali śmieci, ryzykuje jeszcze bardziej.

- A ja bym chciał kiedyś przejść przez wieś w której mieszkam i nie czuć swądu palonych odpadów – mówi na koniec nasz rozmówca.

Autor: Rafał Remont

Powered by WordPress | Designed by: photography charlottesville va | Thanks to ppc software, penny auction and larry goins